Nie będzie lekko!

25 Mar

Dawno nic nie pisałem, a już trochę czasu minęło. Chciałbym tylko powiedzieć, że ćwiczenia idą mi całkiem dobrze, choć (przyznaję szczerze) dwa dni opuściłem. Kilogramowo pozostaję bez zmian, ale to wyłącznie z tego powodu, że tłuszcz zamienia się w mięsień. Brzuch wygląda lepiej, ale przede wszystkim lepiej się czuję. Jednak dobrze mówią, że sport to zdrowie, bo takie codzienne ćwiczenia dają naprawdę ostrego „pałera”.

Niestety jest też smutna wiadomość i to chyba nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich ćwiczących i dbających o wygląd – święta. Przetłumaczyć babci, że nie chcesz dokładki jest nie lada wyzwaniem, a w okresie świątecznym graniczy to po prostu z cudem. Oby tylko cały ten wysiłek związany z Insanity nie poszedł na marne w zaledwie kilka dni.

No ale dla chcącego nic trudnego, więc jeśli zrezygnujemy z tradycyjnego modelu spędzania świąt, czyli siedzenia i jedzenia, i również podczas tych wolnych dni będziemy ćwiczyć, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wymarzoną sylwetkę mieć.

Janek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: