Jestem dumny

22 Kwi

Orlen Warsaw Marathon, który przyciągnął rekordową liczbę 27 tysięcy uczestników, był jedną z bardziej udanych imprez sportowych, w których brałem udział. Oczywiście ja koronnego dystansu 42 km nie przebiegłem, mój bieg na 10 km był wspaniały, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i uczestników.

Obrazek

O 9.00 wszyscy uczestnicy już byli pod Stadionem Narodowym, krótka rozgrzewka i pół godziny później początek maratonu. Do startu biegu na moim dystansie miałem jeszcze 10 min, ale przyznaję, że właśnie wtedy miałem pewne wątpliwości czy mój organizm da radę. O wycofaniu się nie było mowy. Na sygnał speakera ruszyła kilkunastotysięczna kolumna biegaczy. Na początku trudno było się odnaleźć w tłumie ludzi, ale po kilku minutach można było już swobodnie biec. Piękna trasa prowadząca przez Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, czy most Świętokrzyski dodawała motywacji podobnie jak zagrzewający do wysiłku przechodnie. Przyznaję, że machający do uczestników tłum przypominał ludzi gromadzących się na trasie pieszej pielgrzymki do Częstochowy, ale to chyba tylko moje spostrzeżenie. Tak więc zająłem 3134 miejsce, co i tak uważam za niezłe zważywszy na ilość uczestników, ale zdecydowanie bardziej dumny jestem z czasu 00:52:49. Tylko o minutę gorzej od Małysza! Moim nowym celem jest przygotowanie się do biegu na dystansie 21 km, bo taki uważam za najbardziej optymalny, no a może kiedyś i sam maraton 🙂

Janek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: