Tag Archives: ćwiczenia

Jak zacząć?

26 Maj

Witajcie

Długo zastanawiałam się o czym powinna być kolejna  notka. Po dość długich rozmyślaniach postanowiłam napisać o przejściu na „zdrowy punkt widzenia”. Ćwiczenia z Shaunem T. dały mi dużo do myślenia. Codzienna aktywność fizyczna stała się wyznacznikiem dobrego dnia. Zdecydowanie wole ćwiczenia na siłowni ( nie gniewaj się Shaunt T.) a dokładniej indoor cycling w których się dosłownie zakochałam. Zajęcia na których udowadniam sobie że na prawdę mogę. Wychodząc z sali mokra jak mop mam ogromną satysfakcję że dałam radę i się nie poddałam. Nie każdego dnia udaje mi się ćwiczyć, ale kiedy już ćwiczę daję z siebie 100 % 🙂 Jeżeli chodzi o jedzenie to nie staram się tego traktować jak rygorystycznej diety. Jem normalne, a raczej zdrowe posiłki w ciągu dnia, wypijam dużo wody niegazowanej. Muszę bardziej się postarać jeżeli chodzi o słodycze, bo niekiedy pozwalam sobie na słodkie co nieco 🙂

Przejście na zdrowy punkt widzenia jest najlepszym co możemy dla siebie zrobić, by czuć się i wyglądać pięknie. Nie warto rezygnować z siebie dla niezdrowego jedzenia, przecież wiemy jak to smakuje, więc po co sobie szkodzić? Lato już prawie łapie nas za ramię, jeżeli nie czujesz się pewnie w swoim ciele, to najlepszy moment by zmienić coś w swoim życiu.

Zmiana myślenia to pierwszy krok do sukcesu. Po przeanalizowaniu swoich dotychczasowych nawyków, czas na ułożenie sobie odpowiedniej diety. Jeżeli sama/sam sobie nie poradzisz to  najlepiej skonsultować się z dietetykiem który ułoży Ci dietę to Twoich predyspozycji. Ale trzeba pamiętać że jedzenie to nie wszystko. Musisz się wspomóc aktywnością fizyczną. Jeżeli nie chcesz tracić pieniędzy na siłownię, w internecie możesz naleźć mnóstwo ćwiczeń które możesz wykonywać w domu. Możesz skusić się na ćwiczenia z Shaunem T.( polecam chociaż jest bardzo ciężko, ale kto powiedział że  będzie łatwo? ), Ewą Chodakowską czy innymi trenerami. Przed Twoją przemianą zmierz się dokładnie, zapisując ze szczegółami swoje wymiary m.in. obwód brzucha, ud, talii, klatki piersiowej. Pamiętaj także by się zważyć, ale nie rób tego obsesyjnie co dwa dni, wtedy możesz wpaść w pewnego rodzaju paranoje widząc że nie schodzisz z wagi, w takim przypadku łatwo się poddać, a tego nie chcemy. Połączenie zdrowego myślenia,jedzenia i aktywności fizycznej przyniesie z czasem zadowalające Cię rezultaty. Nie możesz się poddawać. Nie oszukujmy się, nie przybrałeś na wadze w tydzień i w tydzień się tego nie pozbędziesz. Mimo gorszych momentów nie warto rezygnować. Nie rezygnuj z czegoś tylko dla tego że wymaga czasu, czas i tak minie. Satysfakcja jaką będziesz czerpał po zrzuceniu zbędnych kilogramów jest nie do opisania. Stawiaj sobie co miesiąc nowe cele. Metoda drobnych kroczków. Nie narzucaj sobie zbyt szybkiego tempa, niech wszystko dzieje się konsekwentnie. Tylko ciężka praca przyniesie upragnione rezultaty. W internecie możesz znaleźć mnóstwo artykułów dotyczących diet czy też ćwiczeń. I najważniejsze, nigdy nie zmieniaj się dla kogoś, zawsze rób to z myślą o sobie! Na naszym blogu znajdziesz ciekawe pomysł na obiad a także kilka porad które pomogą Ci się zmienić. Ja trzymam mocno kciuki!

 A poniżej mix czterech zdjęć które są wyznacznikiem zdrowego i pięknego życia 🙂

ObrazekJustyna 

 

Reklamy

domowe burgery

2 Maj

Witajcie kochani!

Weekend majowy rozpoczął się na dobre. Pogoda nie koniecznie nam dopisuje aczkolwiek dobre towarzystwo jest w stanie zdziałać cuda. Aktualnie urzęduję w Warszawie  z której najchętniej nigdzie bym się nie ruszała. Takie wolne od uczelni i wszystkiego jest czasem potrzebne człowiekowi dlatego ja, z tego przywileju  zamierzam  całkowicie korzystać. Pomimo tylu pyszności staram się znaleźć coś zdrowego i zarazem pysznego, dlatego też narodził się wczoraj pomysł na domowe burgery. Wiem wiem że nie są one może zbyt niskokaloryczne, ale te przyrządzone przez siebie są zdecydowanie zdrowsze , mamy wtedy kontrolę nad tym co do nich dodajemy i w jaki sposób. Podaję przepis .

składniki:

-bułka do hamburgerów

-kotlet wieprzowy ( ja wybrałam te ze świeżego mięsa które można kupić w biedronce)

– sałatka warzywna

– mozzarella

– ketchup i musztarda

– sos czosnkowy na bazie jogurtu naturalnego, czosnku i koperku

wykonanie: bułki podgrzewamy  w piekarniku, na patelni smażymy kotlety (zamiennikiem oleju jest oliwa z oliwek, dodajemy jej dosłownie odrobinę), gdy z obu stron będą dobrze wysmażone  zdejmujemy je z patelni i kładziemy na ręczniki papierowe by odsączyć nadmiar tłuszczu. Gdy bułki już się zarumienią wyjmujemy je. Po ich przekrojeniu smarujemy wewnętrzne części ketchupem i musztardą. Następnie układamy na bułce składniki według uznania, np. plasterki mozzarelli,surówka,kotlet wieprzowy i przykrywamy górną częścią bułki. I bon apetit 🙂

Przepis nie jest skomplikowany ale smaczny, stanowi wspaniałą alternatywę dla kolejnego nudnego obiadu. Od czasu do czasu możemy zafundować sobie taki rarytas w postaci burgerów. Pamiętajcie  że długi weekend nie zwalnia nas od aktywności fizycznej. Zamiast autobusu czy też samochodu wybierzcie rowery lub spacery. Każda  nawet najmniejsza forma ruchu jest ważna, pamiętajcie o tym! Życzę wam aktywnego i zdrowego majowego weekendu 🙂

Obrazek

Justyna

Przekąski i śniadania cz. 1

18 Mar

Często słyszymy, że jedzenie na diecie jest nudne. „Zdrowe odżywianie jest drogie.” A prawda jest taka, że osoby, które to mówią,  nie robią nic, żeby przekonać się jak jest naprawdę. Przeczą samym sobie, mówiąc, że chcą schudnąć, zmienić swoje ciało i życie, a przy tym opychają się ciastkami. „Jesteś taka szczupła. Jak Ty to robisz?” Pytają i liczą na odpowiedź : „Nic. Mam to w genach”, po to, by siebie usprawiedliwić. „Jestem gruba po babci, ciotce, kuzynce, mamie i tacie. Brat też jest gruby.” Jednak moja odpowiedź brzmi inaczej: „Ćwiczę i staram się zdrowo jeść.” „…aaa. Zdrowo jeść. I ćwiczyć” – kontynuują rozmowę- „wiesz, mnie nie stać żeby chodzić do klubu i w dodatku kupować to drogie, zdrowe żarcie”.

Zawsze wtedy pytam: ile wydajesz pieniędzy na słodycze, fast foody i inne zapychacze? 50? 70 złotych miesięcznie? Być może jeszcze więcej. Warto się przekonać, że przestawienie na zdrowy tryb życia nie jest drogie, a największym kosztem jest zmuszenie siebie do zmian.

Jako dowód na to, że można jeść zdrowo, niedrogo i smacznie prezentuję kilka moich pomysłów na śniadania i przekąski.

Zacznijmy od śniadania, czyli najważniejszego posiłku w ciągu dnia.

Owsianka. Brzmi okropnie. Skojarzenia też zapewne nie są przyjemne. Papka pozbawiona smaku, aromatu i koloru. Przyznam szczerze, że przekonałam się do niej dopiero po wykładzie nt. zdrowego odżywiania, który prowadziła p. Beata Yaro-Koniecka (Brązowa Medalistka Mistrzostw Świata w Fitnessie Sylwetkowym 2012). Kiedy opowiadała o właściwościach odżywczych owsianki z dodatkami i kopem energii jakie przynosi, powiedziałam sobie z entuzjazmem i energią: „No dobra. Okej…” I spróbowałam. Dzisiaj owsianka bardzo często gości na moim stole.

Płatki owsiane górskie to podstawa. Reszta: wedle uznania. Ja najczęściej gotuję owsiankę na mleku 0,5%, ale równie dobrze może to być woda. Dodatki? Sezam, siemię lniane, otręby, pestki dyni, słonecznika, cynamon. Suszone owoce oraz jakiś świeży owoc (ja najchętniej jem z odrobiną banana lub jabłka).

Obrazek

ObrazekObrazek

Kolejnym pomysłem na śniadanie jest Meksykańskie Guacamole. Ta pyszna pasta jest świetną podstawą do kanapek a także doskonałym dipem do warzyw (selera naciowego, marchewki, brokułów). Przygotowanie jest bardzo proste: 1/2 awokado rozgniatamy (żeby było łatwiej można uprzednio zetrzeć na tarce na małych oczkach), dodajemy sok z cytryny, cebulę dymkę, szczypior, czosnek przeciśnięty przez praskę (ilość w zależności od tego jaki smak chcemy uzyskać). Dodajemy trochę oliwy (odrobinę, bo awokado jest bardzo tłuste). Przyprawiamy i smarujemy kanapki.

Z drugiej połówki awokado przygotowuję inne pasty, np. dodając tuńczyka czy koncentrat pomidorowy.

Obrazek

Obrazek

Ok, a teraz coś dla tych, którym na diecie brakuje słodyczy, czyli jogurtowe raffaello, które powstało w wyniku pomieszania kilku dań znalezionych w Internecie. Właściwie nie podam przepisu, bo przepis to zbyt dużo powiedziane. Przygotowanie trwa ok. 3 minut i najwięcej czasu zabiera prażenie pestek dyni i wiórków kokosowych, które później dodajemy do jogurtu naturalnego. Całość posypujemy suszoną żurawiną.

Obrazek

Sałatka. Prosta, łatwa a jej przygotowanie to kwestia 5 minut. Kroimy sałatę lodową, ser feta. Prażymy pestki dyni. Dodajemy suszoną żurawinę. Całość mieszamy i polewamy sosem (sok z cytryny, woda, oliwa, ocet jabłkowy, przyprawy wg uznania).

Obrazek

Układając jadłospis zawsze staram się tak dobierać potrawy, by kupować jak najmniej i jak najpełniej wykorzystać wszelkie produkty.

Smacznego!

Natalia.

Oda do kebaba, czyli dzień pierwszy

11 Mar

Obrazek

Kebaby, tortille, hamburgery, kurczakburgery, lody, chipsy, orzeszki w panierce, piwo, pizza. Od dzisiaj nienawidzę Was za każdy gram tłuszczu na moim ciele. Długo było pięknie, ale ostatnie trzy tygodnie były jednym wielkim obżarstwem. Jeszcze niedawno ćwiczyłam codziennie 3 a czasem 4 godziny. A dzisiaj? Po 21 dniach, znowu zrobiłam Fit Test. Myślałam, że zwymiotuję! Shaun T irytował mnie swoim: „You can do it!” a ja leżałam na ziemi i patrzyłam jak ludzie na ekranie mojego ukochanego laptopa zacnie wykonują wszystkie osiem ćwiczeń. Wyniki? Słabe. Ale wiem, że dam radę i za 14 dni zobaczę efekty. Zarówno te na zewnątrz, jak i wewnątrz. Zaczynam od początku i nie zamierzam sięgać po moje „ukochane” zapychacze.  Wracam do zdrowego odżywiania z nową dawką przepisów, chęci i motywacji.Obrazek

Pierwszy dzień za mną. Poniedziałek i wtorek przeznaczam na oczyszczenie i „przestawienie” organizmu: kefiry, jogurt naturalny, otręby, wszelakie ziarna, musli (oczywiście bez cukru i kandyzowanych owoców) i oczywiście grejpfruty. Dlaczego?

Poza dużymi ilościami witaminy C, potasu i pektyn zawierają m.in. naringinę, która zabezpiecza płuca przed działaniem toksyn występujących w środowisku, np. przed dymem tytoniowym, a także zapobiega przed odkładaniem przez wątrobę tłuszczu oraz stymuluje ją do jego rozkładu. Ponadto grejpfruty są owocami niskokalorycznymi i niskotłuszczowymi. Zawierają dużo wody, która wypełnia żołądek. Zatem: do sklepu po grejpfruty MARSZ!

Obrazek

Natalia.